Łosoś z Wisły poszukiwany!

08-02-2012

WWF Polska apeluje o pomoc w pozyskaniu materiału genetycznego z łososi, które do lat 60. występowały w Wiśle.  Materiał ten jest niezbędny do ustalenia genotypu populacji tej ryby wędrownej. Analiza próbek wiślanego łososia pomoże w powrocie tej ryby do królowej polskich rzek. Zwracamy się z gorącą prośbą o pomoc do wszystkich osób, które mogą pomóc w pozyskaniu materiału, pozwalającego określić genotyp wiślanego łososia.

Genotyp może zostać ustalony na podstawie zachowanych całych okazów lub fragmentów łososia wyłowionego z Wisły lub jej dopływów w latach sześćdziesiątych i wcześniej. Mogą to być całe ryby zachowane przez wędkarzy jako trofea oraz fragmenty ryb takie jak: głowy, łuski, płetwy, kości itp. Prosimy wszystkich, którzy są w posiadaniu takiego materiału lub wiedzą do kogo można zwrócić się z prośbą o jego udostępnienie do analiz o kontakt drogą elektroniczną mprzebieda@gmail.com
lub telefoniczny: 667702882.

Łososie w połowie ubiegłego wieku były rybami powszechnie występującymi w polskich rzekach. Niestety w wyniku regulacji rzek, zanieczyszczeń i przede wszystkim budowy stopni wodnych ich populacja całkowicie wyginęła. Ostatni, potwierdzony połów dzikiego łososia w dorzeczu górnej Wisły miał miejsce w 1952 r. w Skawie  (warte uwagi jest, że zapora we Włocławku została wybudowana dopiero pod koniec lat 60-tych).

Od 2006 roku WWF Polska wspólnie z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Krakowie i Uniwersytetem Rolniczym w Krakowie, dzięki wsparciu m.in. firm systemu Coca-Cola, prowadzi akcję przywracania łososia do rzek południowej Polski. Do tej pory materiał zarybieniowy pochodził z Łotwy i reprezentował południową populację bałtyckiego łososia. Pierwotnie materiał ten został dobrany na zasadzie podobieństw w charakterze rzek (Wisła-Dźwina), a nie na podstawie podobieństw genetycznych ryb. Do dziś nie jest znany dokładny genotyp wymarłej populacji łososia z dorzecza Wisły.

W związku z prowadzoną reintrodukcją łososia prowadzone są prace nad ustaleniem jego dokładnego genotypu. Dzięki temu do rzek będą trafiać ryby zbliżone genetycznie to tych, które odbywały niegdyś tarło w rejonie górnej Wisły. Jednak wciąż największym problemem w określeniu genotypu jest pozyskanie prób do analiz.

 

       Wylęg łososia wypuszczony do Krzyworzeki w ramch tegorocznych zarybień